Malutkimi kroczkami zbliża się do nas wiosna… Przynajmniej mam taką nadzieję. Dzienne stukanie kropel wody z rozpuszczającego się śniegu o mój parapet brzmi jak najwspanialsza muzyka… Oby nie była jednak zbyt głośna i natarczywa, bo popłyniemy… ;-)
Tak czy inaczej koniec śniegu kiedyś nastąpi. Do tego czasu cieszmy oczy niecodziennym widokiem zasp, tuneli, górek i pagórków, które stają się nieodzownym towarzyszem pieszych przechadzek po naszym uroczym Pułtusku. I uwieczniajmy na fotkach te niecodzienne sytuacje, które – być może – powtórzą się dopiero za następne kilkanaście czy kilkadziesiąt lat….
Oby…. ;-)
A tak nawiązując do zamieszczonej fotki… Miał ktoś z Was ochotę zaparkować..? Ciekawe o ile spadły tej aptece obroty… hehe…
Wczorajsze wiadomości w TVP1 zawierały szokującą (choć tak naprawdę niewiele teraz w telewizji szokuje, ech… takie czasy) wiadomość o samobójczej śmierci nastolatka spowodowanej ukazaniem się w necie pewnego filmiku. “Szesnastolatka o twarzy anioła” (określenie za TVP) opowiadał w nim jedną ze swych miłosnych historii. W taki sposób, w jaki nawet Lew Starowicz spaliłby się ze wstydu. Nie, no nasza TV owego pikantnego materiału nie zamieściła, ale od razu zacząłem zastanawiać się, jaki to nieudacznik musiał być z tego kolesia, co ze wstydu targnął się na swoje życie. Czytaj dalej »
Podobał mi się ostatni ranking szkół ponadgimnazjalnych. Wreszcie mogliśmy zobaczyć wśród finalistów szkołę z okolic Pułtuska. Co prawda wstyd, że nie jest to okrzyknięte (od wielu lat niesłusznie) pewną renomą liceum im. Skargi czy darzona przeze mnie szczególnym sentymentem szkoła im. Ruszkowskiego. A, jak się okazuje, by być w gronie laureatów, potrzeba naprawdę niewiele. Ot, dwóch – trzech laureatów z jakiejś olimpiady (przy założeniu, że ogólna liczba uczniów w szkole nie jest zbyt duża – im większa szkoła tym “waga” laureata mniejsza) i już. Tak naprawdę szkoła nastawiona tylko i wyłącznie na edukację kilku osób (reszta może nie zdawać, i tak w rankingach nie bierze się ich pod uwagę) może zająć wysokie miejsce w rankingu, którego wyniki zależą od tych kryteriów, którymi kierowała się Rzepa i Perspektywy. Czytaj dalej »
Zima już chyba bardziej nie może nas zaskoczyć. Pisząc NAS mam na myśli w szczególności drogowców. Bo tak naprawdę nas, wszystkich normalnych (w znaczeniu szarych… ;-) ) mieszkańców Pułtuska nic nie jest w stanie zaskoczyć już od bardzo dawna. Czytaj dalej »
Wyniki ankiety, która od wielu tygodni gościła na mojej stronce nie może być dla nikogo zaskoczeniem. Już na etapie jej planowania od zaprzyjaźnionego agenta T. z CBA dostałem stenogram z analiz jej wyników wraz z życiorysami osób, których odpowiedzi odbiegały od zasad społecznych obowiązujących w dniu 16. 10. 2009 r. (data opublikowania ankiety)… Oczywiście dziś te zasady są zupełnie inne (chory kraj, co dzień rano trzeba na nowo się dostrajać), ale podpadziochy to i tak zawsze podpadziochy. Zmienia się tylko punkt zaczepienia.
Ostatecznie wyniki są następujące:
Najlepsze źródło informacji na temat wydarzeń z Pułtuska i okolic to (można wskazać max. 3 odpowiedzi):
Oddano głosów: 86
Uprzedzę pytania bardziej dociekliwych osób i dodam, że wyniki te tylko nieznacznie różnią się od tych, które dostałem od agenta T. Trwają gorączkowe poszukiwania informatorów, którzy wprowadzili w błąd funkcjonariuszy CBA.