Wpisane 22 Wrzesień 2009 przez Pablo
W oczekiwaniu na korowódW oczekiwaniu na korowód

Nasze lokalne gazety pewnie jak zwykle będą się zachwycać. Na szpalty ich pism wyleją się beczki miodu, których zawartość jak za pomocą magicznej różdżki zamieni się w poemat ku czci wspaniałych uroczystości z okazji XII Dni Patrona Pułtuska św. Mateusza. Czytaj dalej »

Wpisane 22 Wrzesień 2009 przez Pablo
Pułapka na obcasyPułapka na obcasy

No to ja już wiem, gdzie nasza BEZradna Maria Korbal mogła złamać sobie obcas… Fotka obok pokazuje czarno na białym (no a jak mam napisać, kolor na kolorze..? ;-) ), że szpary między nowymi płytkami chodnikowymi odbiegają od wartości podanej przez jednego z inspektorów nadzoru. Często słyszymy o tym, jak faceci próbują wmówić kobietom, że “ich” 8 cm to tak naprawdę “europejska osiemnastka”… Ale żeby wciskać kit, że te kilka ładnych centymetrów to zaledwie kilka milimetrów..?

Gratuluję poczucia humoru panu inspektorowi. A wiecie gdzie jest taka fajna szparka? Nie? To nie powiem, niech się “Boby” pomęczą… Może przy okazji zauważą jeszcze inne niedoskonałości..? ;-)

Wpisane 15 Wrzesień 2009 przez Pablo

Usłyszałem kiedyś taki tekst:

Ci, co nic nie umieją, zostają nauczycielami. A ci z nich, co nie potrafią uczyć – zostają nauczycielami WF-u….

Ciekawe, ile trzeba “nieumieć” by zostać np. ministrem sportu. Albo chociażby trenerem naszej narodowej jedenastki. W świetle powyższego cytatu nasze ostatnie osiągnięcia w piłce nożnej wydają się być takie oczywiste…

Tylko co do cholery z siatkarzami..? Błąd trenera???

Wpisane 10 Wrzesień 2009 przez Pablo

- For money!

To qrwa ciekawe, kto mu za to zapłacił..? Jak już wielokrotnie na tym blogu czy na forum pułtuszczaka pisałem, piłka w wykonaniu Polaków w ogóle mnie nie interesuje. Jeżeli udało mi się wczoraj obejrzeć cokolwiek z meczu Polska – Słowenia to chyba tylko dlatego, że z grą w piłkę miało to naprawdę bardzo mało wspólnego. Przynajmniej w wykonaniu biało-czerwonych. Chyba z większym zainteresowaniem oglądałem ostatnio kopaninę siedmiolatków na przyblokowym boisku.
Wiernym kibicom piłkarskim, przynajmniej z naszego regionu, na pocieszenie pozostaje fakt, że nasz trzecioligowy zespół – Nadnarwianka Pułtusk – już piątą kolejkę z rzędu gra na takim samym poziomie. Zapewne kibiców cieszy świadomość, że z każdym meczem może być tylko lepiej… ;-)

A tak swoją drogą to ciekaw jestem ile komórek z kartą Orange wylądowało po wczorajszym meczu w kuflu z resztką piwa Tyskie… Za sponsorowanie takiego zespołu (tfu!) Tyskie powinno być darmowe przynajmniej do końca tygodnia. Bez ograniczeń!!!

Może wystosujemy jakąś petycję?

Wpisane 3 Wrzesień 2009 przez Pablo
Polska-RosjaSabaton

W dzisiejszych czasach, gdy młodych ludzi tak trudno zagonić do podręczników, nauczyciele powinni poważnie rozważać wszelkie możliwe alternatywne metody nauczania (metodycy zaraz zarzucą mi pewne nieścisłości, ale trudno). Dobrym pomysłem byłoby zabranie uczniów na koncert zespołu Sabaton, którego trasa koncertowa po Polsce właśnie zbliża się ku końcowi. Fakt, wszystkie utwory wykonywane są w języku Szekspira, ale przecież teraz stało się modne wykorzystywanie w edukacji jednego z przedmiotów elementów jakiegoś innego (czemu by więc nie uczyć historii w języku angielskim, nawet w takim prowincjonalnym miasteczku jak Pułtusk?)
Kilka słów o zespole (za Wikipedią):

Sabaton – szwedzka grupa muzyczna wykonująca power metal. W 2007 r. uznana za najlepszy zespół hardrockowy w Szwecji. Tematyka utworów jest powiązana z wojną, w szczególności z II wojną światową, ale o wymowie antywojennej. Za przykład mogą służyć utwory z The Art of War – “Ghost Division” nawiązuje do niemieckiej 7 Dywizji Pancernej, dowodzonej przez Rommla w czasie kampanii we Francji w 1940 roku. Z kolei “Angels Calling” mówi o bezcelowych ofiarach samobójczych ataków na okopy podczas I wojny światowej, a “40:1″- o walce polskich żołnierzy pod Wizną we wrześniu 1939 roku.

70-ta rocznica wybuchu II Wojny Światowej jest więc doskonałą okazją, by zabrać uczniów na ciekawą lekcję historii. Starsi nauczyciele co prawda powinni zabrać ze sobą dobrej firmy zatyczki do uszu, ale – zapewniam – taka lekcja na długo zapadnie w pamięć szkolnej młodzieży.

W ostateczności zawsze można skorzystać ze zdobyczy ery Internetu i zajrzeć na oficjalny kanał zespołu na popularnym YouTube. Zapraszam!

Aha, jestem winien jeszcze jedną informację. O koncercie dowiedziałem się ze strony Pułtuskiej Gazety Powiatowej.