Wpisane 18:33, 20 Luty 2010 przez Pablo
Smacznego! width=Smacznego!

…bo może nikogo nie ma w domu. Kto z nas nie zna tego starego jak świat dowcipu. Tyle samo śmiesznego co głupiego. Ale… jakby się tak wgłębić w temat, to w wielu swych poczynaniach zachowujemy się prawie codziennie tak, jak to w tym przytoczonym dowcipie było…

Takich “absurdów” dostarcza nam przecież samo życie i prawa nimi rządzące. Weźmy na przykład takie zwykłe piwko. Niby koloru złotego, żółtego czy też miodowego (a może jeszcze inaczej to określicie), a pianka – biała. A kręgi na wodzie po wrzuceniu kwadratowej płytki chodnikowej? Okrągłe.

Każdy kto “liznął” choć trochę fizyki w kilka sekund wyjaśni nam te “sprzeczności”… No i z własnego doświadczenia wiemy, że nie ma znaczenia siła z jaką pukamy w drzwi mieszkania, gdy w środku nie ma żywej duszy… I tak nikt nam nie otworzy. Ale… Ostatnio dość często oglądam (za sprawą zafascynowania nim moich synów) pewien program. I padają tam różne pytania bez odpowiedzi. Właśnie tego typu co te powyższe. I jedno mnie totalnie rozbroiło. Uświadomiłem sobie bezsens swego postępowania, choć wiem, że dalej będę zachowywał się tak samo… Hehe… Wszak przyzwyczajenie to druga natura człowieka.

Jakie to pytanie? Banalne. Ale ciekaw jestem ilu z Was postępuje tak samo. Oto ono: dlaczego ludzie mocniej naciskają przyciski na pilocie, kiedy baterie są już na wyczerpaniu? ;-) Tylko bądźcie szczerzy i nie udawajcie cwaniaków… Hehe…

Wpisane 15:24, 5 Luty 2010 przez Pablo
Parking dla ambitnychParking dla ambitnych

Malutkimi kroczkami zbliża się do nas wiosna… Przynajmniej mam taką nadzieję. Dzienne stukanie kropel wody z rozpuszczającego się śniegu o mój parapet brzmi jak najwspanialsza muzyka… Oby nie była jednak zbyt głośna i natarczywa, bo popłyniemy… ;-)

Tak czy inaczej koniec śniegu kiedyś nastąpi. Do tego czasu cieszmy oczy niecodziennym widokiem zasp, tuneli, górek i pagórków, które stają się nieodzownym towarzyszem pieszych przechadzek po naszym uroczym Pułtusku. I uwieczniajmy na fotkach te niecodzienne sytuacje, które – być może – powtórzą się dopiero za następne kilkanaście czy kilkadziesiąt lat….

Oby…. ;-)

A tak nawiązując do zamieszczonej fotki… Miał ktoś z Was ochotę zaparkować..? Ciekawe o ile spadły tej aptece obroty… hehe…

Wpisane 15:11, 30 Grudzień 2009 przez Pablo

Bez komentarza… Zresztą i tak nie mógłbym nic napisać… Tarzam się ze śmiechu na dywanie… ;-)

Wpisane 20:22, 20 Grudzień 2009 przez Pablo

Jakbym był naczelnym jakiejś pułtuskiej gazety lokalnej to już bym krzyczał, że ten chwilowy przestój w wyświetlaniu moich wpisów spowodowany był działaniem hakera… Niestety, nie mam zamiaru zwalać winy na innych, to wszystko moja sprawka. Tak to juz jest jak się tyka nietykalnego… lub instaluje coś niewiadomego pochodzenia…  hehe

Ostatnie wpisy też postaram się przywrócić… Cierpliwości… Stopnieje śnieg to nie będę musiał już ciągać sanek za sobą… Wista, wio!!! ;-)

Tych, którzy ubolewają nad niemożnością dotarcia do własnych komentarzy (Adama, Foresta, Ja i chyba Huberta) zapewniam, że postaram się je odzyskać… Choć będzie to trudne…

Wpisane 12:39, 10 Grudzień 2009 przez Pablo

W związku z wynikami akcji przeprowadzonej przez pułtuską policję w dniu 10.12.2009 roku (o jej wynikach możecie przeczytać choćby TU), Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu postanowiła wszcząć wewnętrzne śledztwo. Ma ono na celu ustalić sprawców aktu wandalizmu, w wyniku którego wszystkie alkomaty będące na wyposażeniu naszych lokalnych mundurowych zostały rozregulowane bądź zniszczone.

W toku postępowania ma również być wykluczona (lub potwierdzona) teza, iż podczas przebiegu akcji Trzeźwy Poranek omyłkowo posługiwano się alkomatami zakupionymi na potrzeby wewnętrznych badań pracowników pułtuskiej komendy.
- Jeśli ta teza się potwierdzi, winni zostaną surowo ukarani. Wyniki akcji psują opinię polskim kierowcom, a także zachwiały naszą, od lat ugruntowaną, wysoką pozycję w ilości zatrzymywanych nietrzeźwych kierowców – dodaje na koniec rozgoryczony mł. post. Krzysztof Pałka.